CO ¦PIEWAMY I MÓWIMY


Mi³o¶æ polityczna

Ka¿da Polka kocha Olka, ka¿da ¶mieszka kocha Leszka,
No bo mi³o¶æ nie wybiera idea³u kawalera.

Ka¿dy ch³op zamiast swa rolê, kocha dzi¶ Kwa¶niewask± Jolê.
Ka¿dy wiêzieñ, cela jego, kocha dzisiaj Kaczyñskiego.

A Kuronia, tego Maæka kocha restauracja Tkacka,
No a Polki z Przemyskiego wielbi± dzis Niesio³owskiego.

By³y cz³onek z ³ys± g³ow± kocha pani± premierow±.
Tomaszewski, i Zalewski zakochani s± wKrzaklewskim.

Ca³a sala kocha Halla, to co rude to Labudê,
No a wójt i jego kózka pokochali nawet Buzka.

A babinka bardzo ¶wiêta pokocha³a ojca Glempa,
No a "Wprost" i polityka Jankowskiego i Rydzyka.

Tylko jego nikt nie kocha, nie podoba on siê wszystkim,
Wszystkie panie o nim mówi±: "Ten Szkaradek jest za brzydki".
AWS kocha Krzaklewskiego, SDL Jaruzelskiego,
A my nigdy siê nie damy, my nikogo nie kochamy.

Ni lewicy, ni prawicy, ni górnicy, ni dolnicy,
My nikogo nie kochamy oprócz siebie, no i mamy.

My nikogo nie kochamy, my nikomu siê nie damy,
Ani wszystkim ¶wiêtym w niebie, my kochamy tylko siebie.

No bo mi³oæ nie wybiera idea³u bohatera.
Mo¿e brzydka i zbyt ciasna, lecz najlepsza, mi³o¶æ w³asna.

Dwóch rodaków a trzy k³ótnie, czasem ten tamtego lutnie.
Wiêc ju¿ koñczê sw± balladkê, bym nie dosta³ te¿ przypadkiem.


Powrót