CO ¦PIEWAMY I MÓWIMY

Bal wszystkich ¶ciêtych

Supermarket jest jak film taniej klasy b
Facet siê pa³êta w nim w nieciekawym tle.
Cz³owiek swoja pensjê wzi±³, potem zacz±³ piæ
I z zakupów wysz³o dno.Zero czyli nic.

refr.
Wszyscy ¶wiêci kasuj± w sklepie
Pensje lec± pod nó¿
A ja w³óczê siê po markecie
Pusta kieszeñ mam ju¿.

Przerywnik:
W sklepie dzisiaj wszyscy, wszyscy ¶wiêci maj± bal.

Wci±z kupowaæ to mój bzik
Szaleæ jeden dzieñ
Wydaæ szmalu ca³y plik
Ale nie da siê.

Choæ pustego konta smak
A¿ do bólu znam,
Kiedy do pierwszego brak
Chyba winny Krzak.

refr.
Wszyscy ¶wiêci kasuj± w sklepie
Pensje leca pod nó¿
A ja w³óczê siê po markecie
Pusta kieszeñ mam ju¿.
Ledwo dyszy ju¿ mój bankomat
Jak wbijany na pal.
Skasowali mnie za zakupy,
A¿ mi siebie jest ¿al.

Chór dziewczyn:
W sklepie dzisiaj wszyscy, wszyscy ¶wiêci maj± bal.


Hej! Choæ z mej kieszeni pustka wyziera,
Jutro startujê w miliarderach.
I mo¿e wygram æwiartkê na g³owê,
To moje ko³o ratunkowe.

No bo z Polaka to harda sztuka,
Jego Urbañski nie oszuka!
Szybko zadzwoni do swego szwagra,
I ten mu powie: co to "Wiagra".


Powrót