Popatrz, kto tu
siedzi - skecz
(A i B wchodza
na scenę i patrzą na jednego widza)
A. O Jezu! Zobacz
kto tu siedzi!
B. O rany! Masz rację! To chyba
on (drapie się w głowę).
Ale... Ale.. kto to?
A. Nie no... ty to mówisz poważnie,
czy ściemniasz? Człowieku, nie poznałeś
go? Przecież to ten, no...
B. No kto?
A.O Jezu! No ten, no, co.... no
mam go na końcu języka.
B. Wiem. To jest ten co sprzedaje
te gówniane kasety... No... komiwojażer,
wiesz, handelek obwoźny...
A. Ależ skąd. To jest ten co prowadzi
ten teleturniej w telewizji. No
wiesz, z tymi idiotami, co to zgadują,
czy z zasłonka stoi baba czy chłop.
B. A... ty to masz łeb. Fajny teleturniej...
No ale ja go nie widziałem.
A. Boże. U nas w naszym miasteczku.
Co on tu robi? Może się będzie żenił?
A może dom kupuje? Taki człowiek!
B. Ale jaki? Kto to?
A. Przeciez ci mówiłem, że prowadzi
samochód, ee...teleturniej. Jak
on się nazywa?
B. Sznuk!
A. No co ty? Ja bym Sznuka nie poznał?
Ojej... no... patrząc jak chodzi...
tak się kręci jakoś...
B. Strasburger!
A. Karol? Nie... Karol opowiada
kawały. I to jak!!!! MMMMM. A ten,
to je pali.
B. Ibisz!
A. Ibisz? Ibisz? Ja rozumiem, że
telewizja zmienia, ale nie aż do
tego stopnia. Przeciez oni tam wszyscy
pofarbowani, podmalowani, natapirowani...
Tutaj peruka, tu treska, tu sztuczna
szczęka, tu noga... Kiedys widziałem
głównego bohatera tego serialu,
co to go lubię, o miłości. No słuchaj,
w telewizji przystojny macho, a
jak go zobaczyłem w markecie, to
przestałem oglądać. Mały kurdupel
z dużym brzuchem i w dodatku ryży.
To nie Ibisz. Ibisz ma bardziej
kanciastą szczękę. Czekaj. Kto jeszcze
prowadzi teleturnieje?
A. Kaczor!
B. E...
A. Agata Młynarska!
B. Młynarska! Przecież to facet.
B. Przeciez sam mówiłes, że telewizor
zmienia człowieka.
A. Ale nie aż do tego stopnia. On
jakis taki chudy. I nieduży. W telewizorze
wydaje się większy.
B. I ma nos taki jak gaśnica do
świec... I dwóch zębów chyba nie
ma.
A. Na kogo ty, no na kogo ty patrzysz,
przeciez to nie ten. Ten... to rzeczywiście
jakiś taki zmieniony straszliwie.
No jak Kroll z Norwegii!
Czekaj. Taki nieduży...
B. Jak chudy i nieduży, to może
być z Krakowa. Oni tam skąpią z
jedzeniem.
A. To może Wójcicki? E...chyba nie.
Wójcicki ma taki tu loczek jak cherubinek
a ten taki bardziej zawzięty.
B. Albo z Poznania. Tam też skąpią.
Ja wiem, to Smoleń, gra w tych Kiepskich!
A. Nie. Smoleń ma tu... tak inaczej
niż wszyscy ludzie (rzuca czapką
o podłogę). A co ja tam się
będę męczył. Poczekaj. Pójdę do
niego po autograf. To się przekonamy.
(schodzi ze sceny do publiczności
i prosi o autograf widza)
(wraca z autografem i nic nie
może mówić z przejęcia, tylko puka
w kartkę)
B. I co ? I kto to?
A. (ma gębę otwartą i tylko puka
w kartkę)
B. (rzucił okiem na kartkę i
zaczął krzyczeć) Ja od razu...
Ja od razu wiedziałem, ja od razu
wiedziałem, że to Olechowski, Andrzej
Olechowski, to żaden telewizyjny
prezen...
A. Spójrz dobrze .
B. No tak! Korzeniowski. Robert
Korzeniowwski, dwukrotny mistrz
olimpijski z Australii w kolarstwie.
Taki kolarz a myśmy go nie poznali.
(odchodzą od mikrofonów i nagle
cofają się)
B.Tylko jaki on teleturniej prowadzi?
Powrót